Chciałabym się podzielić pewnym przeżyciem, a mianowicie kilka miesięcy temu wybrałam się do Balic na tzw "górkę" gdzie znajduje się lotnisko.Było ciemno, a oświetlenie było przepiękne i tworzyło cudowną atmosferę. Wraz z bliskimi czekałam na nadejście samolotu, czerwone światełka zaświeciły się i tym samym dały nam znać, że obiekt już jest niedaleko nas.Po niecierpliwych oczekiwaniach na niebie pojawił się samolot, który z niesamowitą prędkością przeleciał nam nad głowami wywołując u mnie ciarki, uśmiech towarzyszył mi od ucha do ucha, było to świetne uczucie, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Wciągu kilku godzin kilka razy przeżyłam dreszczyk emocji, ponieważ samoloty nadlatywały z różnych państw o różnych godzinach. Jest to niesamowite miejsce, które mnie fascynuje i często przeze mnie odwiedzane.
A o to filmik mojego autorstwa:
(Radzę włączyć głośniki)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz